zakwas_wzrost

Zakwas krok po kroku

Przygotowując się do zrobienia pierwszego domowego chleba zachęcam by nie iść na łatwiznę… Jasne, że możemy użyć drożdży tylko, że takie piekarnictwo dostępne jest w byle sklepie z pieczywem. Natomiast wyzwaniem będzie wypiek na zakwasie. Jest to bowiem najbardziej naturalna metoda. Co warto podkreślić zdrowsza. Chleb, który przygotowujemy na zakwasie składać się będzie bowiem wyłącznie  z kombinacji mąki – żytniej, pszennej, orkiszowej, razowej itp. oraz wody i soli. Nic więc dziwnego, że takie wypieki powracają do łask, lecz wraz z nią o wiele wyższa cena. Po pierwszej udanej próbie wypieku chleba ten sklepowy nie zawita na Wasze stoły.

Składniki:

- mąka żytnia,
- odstana woda przegotowana,

Wykonanie zakwasu to praca w trzech etapach.

Etap 1
Wymieszać objętość szklanki mąki z połową szklanki odstanej przegotowanej wody. Utworzy się w ten sposób płynna masa, którą należy odstawić w suche miejsce na jedną noc, pod przykryciem. Ważne jest by woda była czysta, gdyż początkowo zakwas łatwo może się zepsuć.

Etap 2
Po nocy w zależności od temperatury pomieszczenia proces następował wolniej lub szybciej. Na górze naczynia mogły pojawić się drobne pęcherzyki powietrza

zakwas_nowy

Zgodnie z proporcją z etapu pierwszego przerobić zakwas i ponownie odstawić.

Etap 3
Zakwas po dwóch dniach jest już niemalże gotowy.

zakwas_przerobiony

Dokarmiamy go ponownie zgodnie z przepisem. Następnego dnia będzie już gotowy do wypieków.

Jeśli chodzi o przechowywanie zakwasu to należy wyszczególnić kilka możliwości. Jeżeli wypiekamy chleb codziennie to przerabiamy go na bieżąco, dostosowując jego ilość do naszych potrzeb i wtedy większego problemu nie ma. Natomiast gdy wypieki są sporadyczne lepiej przechowywać zakwas w lodówce – oczywiście dalej pod przykryciem. Wtedy nawet do tygodnia będzie w stanie wytrzymać i doczekać się wyrabiania z niego chleba.
Ostatnia wskazówka…rzadko przerabiany zakwas w lodówce będzie na pewno bardziej zbity, szczególnie pod koniec tygodnia, dlatego dzieñ przed potencjalnym wypiekiem chleba słusznym byłoby przerobienie go i odstawienie w cieplejsze miejsce. Wtedy napuszy się błyskawicznie i tak jak na zdjęciu z wpisu… nieprzypilnowany wypłynie z naczynia.

Dodaj komentarz