corn beef

Peklowana wołowina

Jednym z najstarszych sposobów na utrwalenie kawałka mięsa jest peklowanie. Kawał wołowiny podany w ten sposób zachowa i kolor i da dużo przyjemności na zimno i ciepło.

Wyzwaniem w tym przepisie jest dostanie najważniejszego składnika, peklosoli lub saletry. Polecam szukać w mniejszych sklepach osiedlowych. Ja znalazłem w dużej sieciówce ze sprzętem budowlanym (na dziale z drożdzami winnymi itd).

Składniki:

- 2 kg polędwicy wołowej/udźca,
- saletra lub peklosól zgodnie z proporcją na opakowaniu,
- laska cynamonu,
- 5 ziaren ziela angielskiego,
- 3 liście laurowe,
- 5 goździków,
- 3 łyżki cukru,
- łyżeczka zmielonego pieprzu,
- szczypta startej gałki muszkatołowej.

Składniki zagotować w 3 litrach wody i ostudzić, dopiero wtedy dodać saletry lub peklosoli.

Zanurzyć mięso tak by zawsze było przykryte.

Odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki, piwnicy) na 6–7 dni.

Codziennie sprawdzać czy wody nie ubyło (ewentualnie dolewać). Obracać mięso.

Z czasem na toni wody będzie pojawiać się osad.

Po 6–7 dniach mięso wyjąć, wypłukać i osuszyć. Gotować w garnku wraz z włoszczyzną na wolnym ogniu około 2 godziny. Delikatnie posolić mięso.

Po tym czasie wyjąć i kroić. Podawać z sosem chrzanowym lub musztardą.

Smacznego.

*PS używając peklosoli nie trzeba doprawiać mięsa, przy używaniu saletry sos musi uwzględniać brak soli w mięsie.

Dodaj komentarz